III edycja 2018

stawiarski na strone

 

Bohaterem III edycji Biegu Barana jest 50-letni mieszkaniec Skrudziny – Stanisław Stawiarski,
mąż i ojciec czwórki dzieci, z zamiłowania muzyk.

Pewnie jak każdy z nas, Stanisław zaczynał ten rok z nowymi nadziejami, pomysłami,
planami na przyszłość dla siebie i swojej rodziny.
Tymczasem Nowy Rok przyszło mu rozpocząć, ale od nierównej walki z chorobą...
Co najgorsze, wszystko zaczęło się tak nagle i tak niespodziewanie...        
     Dzień, jak co dzień... 4 stycznia br. – Stanisław (dotychczas zdrowy, pełen sił i energii do życia)
poczuł się po prostu źle, pojawił się u niego problem z mówieniem, osłabienie kończyn...
około godz. 16 sam postanowił wezwać Pogotowie...    
Przyjęto go do Szpitala w Nowym Sączu z objawami udaru lewej półkuli mózgu.
Około godz. 20 jego stan gwałtownie się pogorszył – nastąpiła zupełna afazja,
doszło do porażenia połowiczego prawostronnego…
Jednak w wyniku wielu „nieprzychylnych zdarzeń” Stanisław został skierowany do Kliniki Neurologii w Krakowie, gdzie przystąpił do specjalistycznego leczenia. Rozpoznanie kliniczne - udar niedokrwienny lewej półkuli mózgu
z zakresu unaczynienia tętnicy środkowej mózgu lewej spowodowany rozwarstwieniem
tętnicy szyjnej wewnętrznej lewej.    
Obecnie Stanisław przebywa w Limanowej, gdzie przechodzi długotrwałą rehabilitację –
wymaga przez cały czas stałej opieki, w zakresie podstawowych czynności.
Po jego twarzy widać jednak, że konsekwentnie i uparcie walczy o powrót do zdrowia,
a dzielna żona wraz z dziećmi czeka i wierzy w to, że Stasiu w końcu zacznie mówić i wróci z nimi do domu...
     Bez wątpienia większość z nas miała okazję bawić się z kapelą Stanisława,
gdyż muzykują od wielu, wielu lat...
Na pewno nie jedna młoda para wkraczała weselnym krokiem w „nowe życie” przy dźwiękach gitary,
czy też perkusji, na której grał Stanisław...
Dziś jednak, to jemu przyszło toczyć batalię o „nowe, normalne życie”...    
   
     Otwórzmy więc serca i podejmijmy walkę wraz ze Stanisławem! Spotkajmy się
3 czerwca w Skrudzinie – nie możemy zapomnieć o naszym muzykancie!

"Szczęśliwi Ci, którzy mają w sercu muzykę i uśmiech na ustach..."

 

II edycja 2017

 

Z wielką radością informujemy, że po zsumowaniu pieniędzy, które wpłynęły:
- z opłat startowych;
- od sponsorów i dobroczyńców;
- z wolnych datków;
- do puszek w dniu zawodów (6726,91 zł);
oraz po odliczeniu kosztów organizacyjnych imprezy,
na pomoc Józefowi Szabli zostanie przekazana kwota 9536,19 zł!

 

 

A teraz słów kilka o najważniejszej osobie, czyli bohaterze drugiej edycji Biegu Barana...
a jest nim 60-letni Józef Szabla, mieszkaniec Skrudziny.
Obecnie przebywa na rencie, a wcześniej pracował jako kierowca w sądeckim PKS-ie.
Pewnie wiele z nas mijało go codziennie na swojej drodze do pracy, czy szkoły.
2008 r. to początek problemów zdrowotnych p. Józefa - udar mózgu.
Dokładnie był to zawał prawej półkuli. W 2012 r. sytuacja niestety się powtarza...
tym razem był to zawał pnia mózgu.
2014 r. to kolejny cios - zawał lewej półkuli - p. Józef zostaje
"przykuty do łóżka", przestaje mówić, a życie zamienia się w ciężką egzystencję.
Jakby tego było mało, udar zaczyna zbierać żniwa: niedowład czterokończynowy, choroba niedokrwienna serca,
nadciśnienie tętnicze, przerost prostaty, cukrzyca.
Z tymi wszystkimi przeciwnościami walczy na co dzień p. Józef
i walczy przede wszystkim jego dzielna żona wraz z dziećmi.
To własnie ich miłość, poświęcenie i cierpliwość sprawia,
że w tych trudnych chwilach na twarzy p. Józefa pojawia się jeszcze uśmiech.

Sprzęt stanowiący wszelkie ułatwienia w sypialni czy też zabiegi rehabilitacyjne
to w tej chwili najistotniejsze potrzeby p. Józefa, a zwłaszcza jego rodziny, która
się nim opiekuje.

 JÓZEF NA STRONE

 

I edycja 2016

Z dumą informujemy, że w ramach organizacji I edycji Biegu Barana,
(po zsumowaniu pieniędzy, które wpłynęły: z opłat startowych; od sponsorów i dobroczyńców;
z wolnych datków; do puszek w dniu zawodów;
oraz odliczeniu kosztów organizacyjnych imprezy),
zebraliśmy wspólnie łączną kwotę w wysokości 10 809,86 zł,
która w całości została przekazana na pomoc i rehabilitację
naszej małej bohaterki Biegu Barana - Zuzi Konieczny!

Kilka słów o Zuzi

Zuzia ma 6 lat. Od urodzenia jest chora na wodogłowie z dużym uszkodzeniem mózgu, małogłowie, epilepsję, zanik nerwu wzrokowego lewego oka.
Ponadto ma zaburzenia modulacji sensorycznej w obrębie systemu dotykowego, smakowego, węchowego oraz słuchowego -
potrzebuje stałej rehabilitacji metodą integracji sensorycznej.

Zuzia już w 6 tygodniu życia przeszła pierwszą operację, założenia zastawki komorowo-otrzewnej.
Dziewczynka pozostaje pod stałą kontrolą neurochirurga, neurologa, okulisty i psychiatry.

Zważywszy na stan zdrowia, korzysta z nauczania indywidualnego w domu w wymiarze 6 godzin tygodniowo.
Zuzia nie sygnalizuje potrzeb fizjologicznych, wymaga karmienia oraz intensywnej opieki rodziców ze względu na zachowania agresywne i autoagresywne.

Zuzanka chętnie słucha muzyki, często sama śpiewa i jak każdy z nas ma na pewno swoje marzenia.

 

„Życie nie tylko po to jest, by brać
Życie nie po to, by bezczynnie trwać
I aby żyć siebie samego trzeba dać (…)”

                                              S. Soyka